ZAPOBIEGAJMY POŻAROM !!! 998
1. Kominek.
-
Ogień, dym lub nawet żar może nam „uciec” z nieudrożnionego kominka do pokoju.
-
Ciepło z kominka może nam również „uciekać i schować się” gdzieś indziej w ścianach powodując gromadzenie się ciepła tam, gdzie się tego nie spodziewamy. W efekcie, ciepło gromadzi się w ścianach, podgrzewając równocześnie np. przewody elektryczne, konstrukcje drewniane lub wełnę mineralną w konstrukcji dachu, lub pod podłogą na strychu. Zwykłym efektem tego jest pożar!
Jak możemy temu zapobiegać?
-
Prostym rozwiązaniem jest wezwanie kominiarza przynajmniej raz w roku. Najlepiej dwa razy w roku, tuż przed sezonem grzewczym i jeszcze raz po. Wtedy mamy pewność, iż nasz kominek jest czysty, sprawny i działa prawidłowo. Nie ma obawy, że wybuchnie pożar z powodu niesprawnego kominka.
-
Dym wtedy nie przedostaje się do domu a ciepło idzie poprzez kominek a nie do ściań. Zdajemy sobie sprawę, iż kominiarz kosztuje, ale odbudowa własnego domu jest o wiele droższa. Niestety, kilka osób na terenie naszej gminny już to wie.
-
Koce i poduszki elektryczne.
-
Bywają za długo włączone, ponieważ zapominamy ich wyłączyć. Jeżeli koc lub poduszka są włączone za długo, wtedy są zbyt gorące. Z kolej, przewód koca do kontaktu również robi się gorący i izolacja może się roztopić powodując zwarcie.
-
Elementy grzewcze w kocu mogą być tak gorące, że mogą zapalić się poszewki od poduszek, prześcieradło i materac.
Jak możemy temu zapobiegać?
-
Pamiętajmy wyłączyć koc ZANIM kładziemy spać i zasypiamy.
-
Koca elektrycznego nie wolno zostawiać w trybie grzewczym na noc kiedy śpimy.
-
Nie podłączajmy koca elektrycznego do tego samego gniazda, gdzie juz są jakieś inne urządzenia elektryczne pobierają prąd. Urządzenia typu grzejnik, koc elektryczny, czajnik itp. Powinny mieć swoje oddzielne gniazdo prądu.
Jak możemy temu zapobiegać?
-
Nie układajmy klocków drzewa blisko pieca w piwnicy (min. 50 cm od pieca). Nieraz Straż Pożarna w Radzyminie wyjechała do palących się domów i okazało się, że właściciel tak układał drwa do kominka, że klocki były zbyt blisko pieca lub nawet NA samym piecu, po to żeby szybciej wyschły! Żeby drzewo wyschło porządnie, wystarczy mu dobry dopływ powietrza a nie bezpośredni kontakt ze źródłem ciepła.
4. Kontakty od prądu.
-
Za dużo urządzeń podłączonych do jednego kontaktu stanowi zagrożenie. Kable robią się gorące i w efekcie roztapiają się, powodując zwarcie. Z roztapiającego się kable zaczyna ulatniać się dym.
-
Podłączanie lub „podpinanie” jednego kabla do drugiego za pomocą taśmy klejącej również jest niebezpieczne.
-
Bezpiecznik wystrzelił a właściciel domu nie ma drugiego, więc obwija drut wokół bezpiecznika, „żeby działał” lub w jego miejsce wkłada drut, jakiś kawałek metalu lub folię aluminiową. Nawet gwóźdź! To nie jest bezpiecznik lecz „NIEbezpiecznik”. Drut, metal lub folia owszem „działa” na chwilę tworząc zamknięty przebieg a prąd może wtedy płynąć, ale pomyśl tak: - Czemu w ogóle poszedł bezpiecznik? Oznacza to, przede wszystkim, że coś jest nie tak z przebiegiem prądu. A folia lub gwóźdź tego nie naprawi. Wręcz przeciwnie, stwarzasz zagrożenie pożarowe.
Jak możemy temu zapobiegać?
-
Podłączamy rozsądnie urządzenia elektryczne do jednego kontaktu. Sprawdzamy czy kable nie są gorące, jeżeli są, to oznacza, iż już mamy za duże obciążenie na jednym gniazdku. Odłączamy, i albo podłączamy urządzenie tylko wtedy kiedy jest nam potrzebne, lub gdy znajdziemy drugi kontakt i umieszczamy urządzenie w innym miejscu bliżej innego kontaktu.
-
NIE podpinamy kabli!!! Kupujemy przedłużacz, który posiada własny bezpiecznik.
-
Nie bawimy się w Pana Elektyka, jeżeli nie znamy się na takiej robocie. Nie otwieramy głównej skrzynki od prądu i nie podpinamy innych kabli.
-
Nie mówimy ani nie myślimy sobie przy jakiejś robocie w domu – Jakoś to będzie – lub – Może być. Wytrzyma!. Jeśli tak, to TY stwarzasz zagrożenie dla Twej rodzinny, dla siebie, dla Twojego domu, a dla Twojego sąsiadów.
5. Czujki dymne
Plusy zainstalowania czujki dymnej w Twoim domu.
-
Dzięki czujce dymnej, możesz szybciej zareagować i poinformować Straż Pożarną o pożarze wcześniej, ratując rodzinę i większą część swojego mienia. Dojeżdżając wówczas na miejsce, my Strażacy mamy zwykle doczynienie z małym pożarem, bo na całe szczęścia jeszcze się nie rozprzestrzenił. Lecz kiedy nie ma czujki dymnej, to niekiedy musimy lać około 10,000 litrów wody lub piany do czyjegoś domu! Uwierz mi, to jest naprawdę DUŻA różnica!
Minusy czujki dymnej? - Kosztuje około 100 zł, ale czy można to nazywać minusem?
POMYŚL, ZAREAGUJ, ZADZWOŃ!!!!
998
|